Kwas poliglutaminowy, czyli PGA, to polimer zbudowany z cząsteczek kwasu glutaminowego, wykorzystywany w kosmetykach głównie ze względu na zdolność wiązania wody. Najczęściej pozyskuje się go w procesach fermentacyjnych, a następnie wykorzystuje w serum, esencjach i kremach do pielęgnacji skóry odwodnionej. Po aplikacji PGA tworzy na powierzchni naskórka delikatny film, który pomaga ograniczyć przeznaskórkową utratę wody. Dzięki temu skóra może stać się bardziej miękka, gładsza i mniej podatna na uczucie ściągnięcia. Składnik ten sprawdza się przy cerze suchej, ale także mieszanej, tłustej czy dojrzałej, jeśli towarzyszy im niedobór wody. W praktyce najlepiej działa jako część szerszej formuły nawilżającej, zwłaszcza w połączeniu z humektantami, emolientami i składnikami wspierającymi barierę hydrolipidową.
Kwas poliglutaminowy w kosmetykach – gdzie można go znaleźć?
Kwas poliglutaminowy najczęściej pojawia się w kosmetykach nastawionych na intensywne nawilżanie, czyli:
- serum,
- esencjach,
- kremach,
- maskach,
- lekkich emulsjach.
W składzie INCI można spotkać go pod nazwą Polyglutamic Acid lub w postaci jego soli, np. Sodium Polyglutamate. Nie trzeba przy tym szukać formuł opartych wyłącznie na PGA. Znacznie częściej występuje on jako część większego kompleksu nawilżającego. Dobrze komponuje się z innymi humektantami, zwłaszcza kwasem hialuronowym, gliceryną czy beta-glukanem. W jednej formule może być również zestawiany z ceramidami, skwalanem oraz składnikami kojącymi, które pomagają ograniczyć uczucie suchości i wspierają warstwę ochronną naskórka. Takie połączenia pozwalają działać wielotorowo: przyciągać wodę, zmniejszać jej utratę i poprawiać komfort skóry. Kosmetyki z PGA można włączyć zarówno do pielęgnacji porannej, jak i wieczornej. Serum najlepiej aplikować po oczyszczeniu skóry, a następnie nałożyć krem, który pomoże utrzymać uzyskane nawilżenie. Przy wyborze produktu warto więc patrzeć na obecność samego kwasu poliglutaminowego, ale także na całą kompozycję składników i jej dopasowanie do potrzeb cery.
PGA vs kwas hialuronowy – czym różnią się te składniki?
Kwas poliglutaminowy i hialuronowy mają podobny cel: pomóc skórze utrzymać odpowiedni poziom nawodnienia. Różnią się jednak sposobem działania. Dlatego pytanie o to, który z nich jest lepszy, nie ma jednej odpowiedzi. Dużo zależy od formuły kosmetyku, stężenia składników oraz aktualnych potrzeb skóry.
| Cecha | Kwas poliglutaminowy (PGA) | Kwas hialuronowy (HA) |
|---|---|---|
| Główne działanie | Pomaga zatrzymywać wodę na powierzchni skóry | Wiąże wodę i wspiera nawodnienie naskórka |
| Miejsce działania | Przede wszystkim powierzchnia warstwy rogowej | Zależne od masy cząsteczkowej zastosowanego HA |
| Wpływ na utratę wody | Tworzy delikatny film ograniczający odparowywanie wody | Pomaga utrzymać wodę w warstwie rogowej |
| Efekt po aplikacji | Wygładzenie, miękkość i mniejsze uczucie napięcia | Nawilżenie, sprężystość i wygładzenie |
| Dla jakiej skóry? | Suchej, odwodnionej, mieszanej i dojrzałej | Praktycznie każdego typu, szczególnie odwodnionej |
| Czy można je łączyć? | Tak | Tak |
Jak nawilża kwas hialuronowy?
Kwas hialuronowy należy do humektantów, czyli substancji wiążących wodę. W kosmetykach wykorzystuje się jego odmiany o różnej wielkości cząsteczek, co pozwala uzyskać nieco odmienne działanie na powierzchni naskórka. Regularne stosowanie może zmniejszać uczucie przesuszenia, poprawiać miękkość skóry i sprawiać, że drobne linie wynikające z odwodnienia stają się mniej zauważalne.
Jak nawilża kwas poliglutaminowy?
PGA koncentruje się przede wszystkim na powierzchni skóry. Tworzy cienką warstwę pomagającą ograniczać ucieczkę wody z naskórka, dzięki czemu dobrze sprawdza się wtedy, gdy skóra szybko traci wilgoć i staje się napięta. Dodatkowym atutem jest efekt wygładzenia, który może być odczuwalny niemal od razu po aplikacji.
Czy PGA nawilża lepiej niż kwas hialuronowy?
Nie ma potrzeby wskazywać jednego zwycięzcy. Kwas hialuronowy bardzo dobrze sprawdza się jako humektant, natomiast PGA może wspomagać zatrzymywanie zgromadzonej wilgoci na powierzchni naskórka. Efekt zależy także od pozostałych komponentów serum lub kremu. Dlatego w pielęgnacji skóry odwodnionej szczególnie interesujące są kosmetyki łączące oba składniki. HA pomaga wiązać wodę, a PGA ogranicza jej nadmierną utratę, dzięki czemu mogą wzajemnie uzupełniać swoje działanie.

Jak stosować kwas poliglutaminowy i z czym warto go łączyć?
Kwas poliglutaminowy można bez większych trudności włączyć do codziennej rutyny pielęgnacyjnej. Dobrze współgra z wieloma składnikami aktywnymi, dlatego sprawdzi się zarówno w prostym schemacie nawilżającym, jak i przy bardziej rozbudowanej pielęgnacji.
- Nakładaj PGA przed kremem
Serum z kwasem poliglutaminowym najlepiej aplikować po oczyszczeniu skóry, a przed kremem lub emulsją. Można nałożyć je na lekko wilgotną cerę, a następnie „domknąć” pielęgnację preparatem zawierającym emolienty. - Łącz PGA z innymi substancjami nawilżającymi
Jeśli interesuje Cię silne nawilżanie twarzy, składniki o różnych sposobach działania mogą dać lepszy rezultat niż jeden humektant. PGA dobrze współpracuje z kwasem hialuronowym, gliceryną, beta-glukanem czy ektoiną. - Dodaj ceramidy lub skwalan przy suchej skórze
Samo wiązanie wody może nie wystarczyć przy cerze mocno przesuszonej. Ceramidy, skwalan i inne emolienty pomagają ograniczać utratę wilgoci oraz wspierają barierę hydrolipidową. - Stosuj PGA rano lub wieczorem
Kwas poliglutaminowy nie wymaga konkretnej pory aplikacji. Może pojawiać się w pielęgnacji porannej i wieczornej, a przy dobrej tolerancji również codziennie. Rano rutynę należy zakończyć kremem z filtrem przeciwsłonecznym. - Nie obawiaj się łączenia PGA z retinoidami
Kwas poliglutaminowy nie złuszcza skóry, dlatego może towarzyszyć retinoidom. Jego właściwości nawilżające są szczególnie przydatne, gdy podczas kuracji pojawia się uczucie napięcia lub suchość. - Możesz zestawiać go z witaminą C i kwasami AHA, BHA oraz PHA
PGA dobrze odnajduje się także obok innych popularnych składników aktywnych. Nie neutralizuje ich działania, a dzięki właściwościom nawilżającym może stanowić dobre uzupełnienie bardziej intensywnej pielęgnacji. - Przy cerze reaktywnej zacznij spokojnie
Sam PGA jest zazwyczaj dobrze tolerowany, jednak gotowy kosmetyk zawiera również inne substancje. Przy skórze skłonnej do podrażnień warto rozpocząć od rzadszej aplikacji i obserwować reakcję naskórka. - Zwracaj uwagę na całą recepturę kosmetyku
Pieczenie lub zaczerwienienie nie musi wynikać z obecności PGA. Przyczyną mogą być substancje zapachowe, konserwanty, ekstrakty roślinne lub inne składniki aktywne obecne w formule. Jeśli reakcja utrzymuje się po aplikacji, stosowanie produktu należy przerwać.
Serum nawilżające – ranking składników, których warto szukać w formule
Dobre serum nie musi opierać się na jednym głośnym składniku. Znacznie więcej mówi o nim cała receptura i sposób, w jaki poszczególne substancje uzupełniają swoje działanie. Jeśli więc interesuje Cię serum nawilżające – ranking warto potraktować jako zestawienie składników szczególnie użytecznych w pielęgnacji skóry odwodnionej.
- Kwas poliglutaminowy
PGA pomaga zatrzymywać wodę na powierzchni naskórka i ograniczać jej nadmierne odparowywanie. Dobrze sprawdza się przy skórze napiętej, przesuszonej oraz wtedy, gdy zależy nam na szybkim efekcie wygładzenia. - Kwas hialuronowy
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych humektantów. Wiąże wodę i wspiera utrzymanie odpowiedniego nawodnienia skóry. W nowoczesnych formułach często wykorzystuje się kilka jego odmian o różnej masie cząsteczkowej. - Gliceryna
Niepozorna, ale bardzo cenna w recepturach nawilżających. Przyciąga wodę do warstwy rogowej naskórka, poprawia miękkość skóry i dobrze współpracuje z innymi humektantami. - Ektoina
Jest interesującym wyborem dla skóry odwodnionej i narażonej na niesprzyjające czynniki zewnętrzne. Pomaga wspierać nawodnienie oraz komfort naskórka, dlatego często pojawia się w preparatach przeznaczonych do cer wymagających łagodniejszej pielęgnacji. - Beta-glukan
Łączy właściwości nawilżające z działaniem kojącym. Może być szczególnie przydatny przy skórze suchej, reaktywnej lub okresowo podrażnionej, również podczas stosowania bardziej intensywnych składników aktywnych. - Ceramidy
Ich rola jest nieco inna niż w przypadku klasycznych humektantów. Ceramidy uzupełniają lipidy warstwy rogowej, pomagając zmniejszać utratę wody. W serum lub kremie stanowią dobre dopełnienie PGA, gliceryny czy kwasu hialuronowego. - Skwalan
Lekki emolient, który zmiękcza skórę i pomaga ograniczyć odparowywanie wilgoci. Szczególnie dobrze sprawdza się w recepturach dla cer suchych i odwodnionych, ale ze względu na lekką konsystencję może być stosowany również przy skórze mieszanej.
Najciekawsze serum nawilżające zwykle nie opiera się wyłącznie na jednym z tych składników. Znacznie bardziej rozbudowane działanie daje połączenie humektantów, takich jak PGA, kwas hialuronowy czy gliceryna, ze składnikami lipidowymi, które pomagają utrzymać zgromadzoną wodę w naskórku.
Kwas poliglutaminowy czy kwas hialuronowy – co wybrać?
Wybór między PGA a kwasem hialuronowym warto uzależnić przede wszystkim od tego, czego w danym momencie potrzebuje skóra. Jeśli szybko traci wodę, jest napięta i sprawia wrażenie szorstkiej, kwas poliglutaminowy może być bardzo dobrym uzupełnieniem pielęgnacji, ponieważ pomaga ograniczać odparowywanie wilgoci z powierzchni naskórka. Kwas hialuronowy sprawdzi się natomiast wtedy, gdy zależy nam na skutecznym wiązaniu wody i poprawie poziomu nawodnienia. Przy cerze suchej, odwodnionej lub dojrzałej oba składniki mogą działać znacznie lepiej w duecie niż stosowane oddzielnie. Podobnie jest w przypadku skóry mieszanej i tłustej, która mimo nadmiaru sebum może cierpieć na niedobór wody. W takiej sytuacji lekkie serum z humektantami pozwala poprawić komfort skóry bez dokładania ciężkiej warstwy lipidowej. Nie ma więc potrzeby rozstrzygać pojedynku PGA vs kwas hialuronowy na korzyść jednego z nich. Obie substancje pracują nieco inaczej i właśnie dlatego dobrze się uzupełniają. Przy wyborze kosmetyku warto zwracać uwagę na całą recepturę oraz jej dopasowanie do aktualnego stanu skóry.